23-letni włamywacz w potrzasku
Krasnostawscy policjanci ustalili i zatrzymali włamywacza, który okradł kilka samochodów. 23-letni mieszkaniec Krasnegostawu w połowie marca włamał się do dwóch samochodów i usiłował włamać się do kolejnych. Podczas przeszukania miejsca zamieszkania mężczyzny policjanci odnaleźli skradziony radioodtwarzacz samochodowy. Jak wyjaśnił policjantom inspiracją do włamań były filmy. Włamywaczowi grozi kara pozbawienia wolności do lat 10.
Krasnostawscy policjanci ustalili i zatrzymali włamywacza, który okradł kilka samochodów. 23-letni mieszkaniec Krasnegostawu w połowie marca włamał się do dwóch samochodów i usiłował włamać się do kolejnych. Podczas przeszukania miejsca zamieszkania mężczyzny policjanci odnaleźli skradziony radioodtwarzacz samochodowy. Jak wyjaśnił policjantom inspiracją do włamań były filmy. Włamywaczowi grozi kara pozbawienia wolności do lat 10.
W połowie marca krasnostawscy policjanci otrzymali zgłoszenie z którego wynikało, że z zaparkowanego pojazdu zostało skradzione radio. Na miejscu kryminalni ustalili, że sprawca po uszkodzeniu wkładki zamka w Audi, wszedł do pojazdu i ukradł radioodtwarzacz. Pokrzywdzony wycenił straty na 350 złotych. Policjanci sprawdzili pozostałe samochody znajdujące się na parkingu. Okazało się, że to nie jedyny samochód do którego dostał się złodziej. W kolejnych samochodach, dwóch Audi i Mitsubishi policjanci zauważyli uszkodzone wkładki zamków. Jak ustalili z jednego z nich złodziej ukradł radio o wartości 300 złotych, a w dwóch pozostałych uszkodził wkładki zamków o łącznej wartości 800 złotych.
Sprawa zajęli się krasnostawscy kryminalni. Po dwóch tygodniach pracy funkcjonariusze ustalili, że sprawcą przedmiotowych przestępstw jest 23-letni mieszkaniec Krasnegostawu. Wczoraj rano kryminalni zapukali do drzwi jego mieszkania. Mężczyzna był całkowicie zaskoczony. Podczas przeszukania policjanci odnaleźli dwa radia samochodowe. Jak ustali jedno z nich pochodziło z włamania do Audi. Mężczyzna został zatrzymany i trafił na komendę, gdzie usłyszał zarzuty włamań do dwóch pojazdów oraz usiłowania włamania do kolejnych dwóch. Jak wyjaśnił policjantom do samochodów włamywał się używając śrubokręta.Pomysł na włamania zaczerpnął z oglądanych filmów i chciał koniecznie sprawdzić czy to prawda czy mit.
Teraz Rafał W. stanie naprawdę przed sądem. Za włamania i usiłowania włamań grozi mu kara do 10 lat pozbawienia wolności.