Zderzenie czterech pojazdów na krajowej 17 w Krasnymstawie
Wczoraj przed godziną 17:00 na drodze krajowej nr 17 w Krasnymstawie doszło do zdarzenia drogowego z udziałem czterech samochodów. Policjanci ustalili, że kierujący Kią najprawdopodobniej nie zachował bezpiecznego odstępu i najechał na tył Mercedesa, a następnie zjechał na przeciwległy pas ruchu, gdzie zderzył się z dwoma Oplami. Do szpitali w Lublinie i Zamościu trafiły 4 osoby. Na szczęście nikt nie odniósł poważnych obrażeń. Wyjaśniamy szczegóły zdarzenia. Apelujemy o ostrożność i rozwagę na drodze!
Wczoraj tuż przed godziną 17:00 dyżurny krasnostawskiej jednostki otrzymał zgłoszenie o zdarzeniu drogowym, do którego doszło na drodze krajowej nr 17 w Krasnymstawie, w rejonie skrzyżowania z drogą wojewódzką nr 846.
Na miejscu policjanci ustalili, że w zdarzeniu brały udział cztery samochody. W kierunku Zamościa poruszał się Mercedes, którym kierował 44-letni mężczyzna. Kierowca podróżował sam i nie odniósł obrażeń. Za nim jechała Kia, prowadzona przez 32-latka, który podróżował z pasażerami, 38-letnią kobietą oraz 4-dniową córką.
Jak wynika z ustaleń funkcjonariuszy, kierujący Kią najprawdopodobniej nie zachował bezpiecznego odstępu od poprzedzającego pojazdu i najechał na tył Mercedesa. Po zderzeniu zjechał na przeciwległy pas ruchu, gdzie doszło do zderzenia z Oplem kierowanym przez 38-latka, a następnie z kolejnym Oplem, którym podróżowali 36-letni kierowca, 34-letnia kobieta oraz 7-letni chłopiec.
Z miejsca zdarzenia do szpitala w Lublinie przetransportowana została 38-letnia pasażerka Kii wraz z 4-dniowym dzieckiem. Do szpitala w Zamościu trafili natomiast 38-letni kierujący Oplem, a także 34-letnia kobieta i 7-letni chłopiec z drugiego pojazdu tej marki. Na szczęście nikt z uczestników zdarzenia nie odniósł poważnych obrażeń.
Wyjaśniamy szczegółowy przebieg i okoliczności tego zdarzenia.
Apelujemy do kierowców o zachowanie ostrożności na drodze, dostosowanie prędkości do warunków ruchu oraz utrzymywanie bezpiecznego odstępu od poprzedzających pojazdów. Chwila nieuwagi może doprowadzić do groźnych w skutkach zdarzeń, zwłaszcza na ruchliwych trasach.
podkomisarz Anna Chuszcza



